Kleszcze są mistrzami przetrwania. Bez jedzenia potrafią przeżyć ponad 2 lata. Jednak kiedy atakują – jedzą do oporu. I infekują poważnymi chorobami.
Odkleszczowe zapalenie opon mózgowych
To druga bardzo groźna choroba wywołana przez wirusy przenoszone przez pajęczaki. Może mieć dla nas poważniejsze następstwa niż borelioza. Nieleczone odkleszczowe zapalenie opon mózgowych może zakończyć się inwalidztwem lub śmiercią. Choroba ma dwie fazy. Pierwsza jest łagodna, chory zwykle nie ma żadnych poważniejszych dolegliwości. Znacznie gorzej jest w fazie drugiej. Jej objawami jest wysoka gorączka i bóle głowy. Często chory cierpi również na dolegliwości przewodu pokarmowego (nudności, wymioty, bóle brzucha, biegunka). Może wystąpić zapalenie spojówek, zaczerwienienie gardła, powiększenie węzłów chłonnych. Charakterystycznym objawem jest sztywność karku oraz stawów kolanowych.
Odkleszczowym zapaleniem opon mózgowych można zarazić się także pijąc mleko od chorej krowy lub kozy. Niekiedy mikroby znajdują się też w serze lub maśle przyrządzonym domowymi sposobami z zainfekowanego mleka. Wirus jest odporny na działanie soków żołądkowych, natomiast ginie podczas pasteryzacji. Dlatego musimy pamiętać, żeby każde mleko najpierw przegotować. Przeciwko wirusowemu zapaleniu opon mózgowych można się zaszczepić. Zastrzyki nie są drogie, o dokładne ceny szczepienia zapytajmy w najbliższej stacji sanitarno-epidemiologicznej.
Są sposoby na kleszcze
Pasożyty są najbardziej aktywne rankiem i późnym popołudniem. Dlatego wybierając się na wycieczkę do lasu starajmy się iść w innych godzinach. Koniecznie musimy zadbać o to, by nasze ubranie zasłaniało jak najwięcej skóry. Buty powinny być wysokie i zakrywać kostkę. Załóżmy też sweter lub bluzę z długimi rękawami. Na głowę najlepszy będzie kapelusz, ewentualnie czapka z daszkiem. Ubranie powinno być jasne – wtedy łatwiej zauważyć pasożyta i nie dopuścić, żeby dostał się do naszej skóry. Kleszcze nie lubią preparatów odstraszających owady, dlatego nie zaszkodzi spryskać sie takim obficie.
Nie smaruj kleszcza!
Niewłaściwe odrywanie wgryzionego w skórę kleszcza może spowodować, że pasożyt zwymiotuje treścią pokarmową i do naszego organizmu dostaną się chorobotwórcze drobnoustroje. Dlatego nie wolno kleszcza zgniatać, przypalać, smarować tłuszczem albo alkoholem. Nie powinniśmy go też szarpać, bo wtedy łatwo zwierzę przerwać i jego główka zostanie w ranie. Pasożyta wyciągamy powoli odrywając go od skóry. Jeśli jest malutki i nienajedzony, robimy to pęsetą. Kleszcza pełnego krwi łatwo wyciągnąć palcami.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.