Im więcej słońca, tym więcej wody. O tej prostej zasadzie pamiętać powinniśmy wszyscy każdego lata.
Choćby woda z solą
Na co dzień mikroelementów dostarczamy sobie z jedzeniem i piciem, nie zawsze jednak w odpowiednich ilościach. Najczęściej magnezu, potasu i wapnia jest za mało, a sodu za dużo. W upały sytuacja jest jednak wyjątkowa. Pocąc się, dodatkowo tracimy potas, wapń i magnez, tracimy jednak również sód, a to może oznaczać, że i jego nieraz nam brakuje. Mniej też tych pierwiastków dostarczamy sobie w pożywieniu, bo po prostu mniej jemy. Jedynym wyjściem jest więc uzupełnianie ich niedoborów dzięki piciu.
- Parę lat temu intensywnie reklamowano wody nisko mineralizowane, zachwalając ich walory. Na szczęście to się skończyło, bo takie wody nie są odpowiednie w upały. Gdy dużo się pocimy, gdy tracimy tą drogą minerały, potrzebne nam wody zawierające duże ich ilości. Pomocne mogą być też napoje izotoniczne dla sportowców. Pić je warto zwłaszcza wówczas, gdy przebywamy na dworze i gdy podejmujemy większy wysiłek fizyczny. Taki napój można zrobić też samemu, w internecie znajdziemy proste przepisy, jak je sporządzać. Można też po prostu dodać do wody nieco soli. Nie będzie to napój smaczny, ale na spadek poziomu sodu pomoże - podkreśla dr n. med. Marek Krzyżanowski, internista, adiunkt w Katedrze i Zakładzie Farmakologii i Terapii CM w Bydgoszczy.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.