Wokół ciąży przez pokolenia narastały rozmaite mity. Najpowszechniejszy, że trzeba jeść za dwoje, przyczynia się często do sporej nadwagi ciężarnych, którą potem trudno zrzucić.
Tymczasem ruch w ciąży jest wskazany, bo przygotowuje do trudów porodu, bo utrzymuje mięśnie kobiety we właściwym stanie. Oczywiście, nikt nie namawia ich do uprawiania sportów ekstremalnych, jeśli mają obawy powinny porozmawiać ze swoim lekarzem, zapytać o właściwą dla nich formę ruchu. Zasada jest jednak taka, że jeśli kobieta jest zdrowa, a ciąża przebiega prawidłowo wysiłek fizyczny, spacer nawet w niepogodę są wskazane.
Ruch załatwia przy okazji i inną sprawę. Ogranicza tycie kobiet w ciąży, dzięki czemu ich waga przez ten czas nie zwiększa się o 20 czy 25 kilogramów, ale o przepisowe 9 – 12.
Byle nie w tropiki
Jest jeszcze jeden lęk – przed podróżowaniem. – Problem sam się jednak rozwiązuje, bo dziś połowa ciężarnych Polek mieszka w Irlandii lub Szkocji – dodaje dr Leszek Włodarczyk. – Póki są zdrowe i w dobrej kondycji przylatują więc do kraju i nic złego się nie dzieje. Wiele ciężarnych wyjeżdża już też bez obaw na urlop. Oczywiście nie są dla nich odpowiednie wakacje gdzieś w tropikach lub wyprawa przez pustynię na wielbłądach, ale lot do Dublina albo nad polskie morze nie powinien wiązać się z żadnymi konsekwencjami.
Choć miałem i taką pacjentkę, której w czasie podróży pociągiem do Gdańska odkleiło się prawidłowo przytwierdzone łożysko i zaczęła silnie krwawić. Na szczęście jej mąż zachował zimną krew, zawiadomił kierownika pociągu, a ten wydał polecenie, by nie zatrzymywać się nigdzie po drodze, dopiero w pierwszej miejscowości, w której był szpital. Na ciężarną na stacji czekała karetka, wszystko skończyło się więc dobrze.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.