Jeśli masz więcej niż 30, 40 lub 50 lat, dobrze zrozumiesz o czym mowa. Gdy patrzysz na dwudziestokilkulatki czasem po prostu nie umiesz ukryć zazdrości. Mogą nie uprawiać żadnego sportu, zjeść górę słodyczy i wcale tego po nich nie widać…
Cardio i z emocjami
Zajęcia w takim klubie stwarzają młodym kobietom olbrzymie możliwości, a to za sprawą różnorodności proponowanych zajęć. Niektóre z nich adresowane są do tych, które czują się doskonale w swej skórze, mają zgrabną sylwetkę i po prostu nie chcą jej utracić, lubią ćwiczyć i chcą zwiększyć wydolność swego organizmu, wzmocnić mięśnie. Gubienie kalorii odbywa się więc niejako przy okazji. W klubach takie zajęcia występują pod różnymi nazwami, często jednak jest w niej człon „cardio”.
Zwolenniczki bardziej ekscytujących przeżyć zapisać się mogą natomiast na zajęcia inspirowane sztukami walki. Ich również jest sporo: aerobox, capoeira, kick-boxing. Dla kobiet potrzebujących wyzwań jest też Power Pump, czyli ćwiczenia rodem z siłowni wykonywane w rytmie muzyki, często z wykorzystaniem stepu.
Brzuszki…
Osobną grupę ćwiczeń stanowią te, których wykonywanie przyda się osobom mającym tu i ówdzie nadmiar tkanki tłuszczowej. Tu i ówdzie, czyli na brzuchu, biodrach i pośladkach. Kluby nazywają je na przykład ABT (od angielskich słów Abdominal, Buttocks, Thighs) lub po prostu BPU (co wprost oznacza: brzuch, pośladki, uda).
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.