Bajkoterapia nie jest zwykłym czytaniem książki, lecz receptą na różne problemy dziecka. Oswaja lęki, wzmacnia poczucie własnej wartości, doskonale kształtuje umiejętność kreatywnego myślenia.
Terapia i relaks
Czytanie terapeutycznych bajek staje się coraz bardziej popularne. Istnieją nawet kursy, gdzie można nauczyć się, jak stworzyć taką opowieść, która przyda się akurat naszemu dziecku. Choć można również skorzystać z już gotowych zestawów bajek dostępnych nie tylko w księgarni i bibliotece. Są trzy rodzaje bajek terapeutycznych: psychoedukacyjna, psychoterapeutyczna i relaksacyjna. Pierwsza z nich ma na celu zmianę zachowań najmłodszego członka rodziny. Daje konkretne wzory zachowań, jednak są to zawsze propozycje. Druga ma bardziej rozbudowaną fabułę niż bajka psychoedukacyjna i służy kompensacji niezaspokojonych potrzeb oraz wzmocnieniu poczucia własnej wartości. Idealnie nadaje się też do zniwelowania traumatycznych przeżyć małego człowieka. Gdy rodzice się rozstali lub gdy jedno z opiekunów jest ciężko chore, taka bajka pomoże przetrwać najtrudniejsze chwile.
Natomiast bajka relaksacyjna ma zupełnie inny charakter. Pomaga się odprężyć, doskonale wyciszyć po dniu pełnym wrażeń. Jest szczególnie przydatna, gdy nasza pociecha jest wyjątkowo rozdrażniona po wizycie u dentysty czy marudzi po bolesnym szczepieniu. Wtedy taka bajka ukoi skołatane serce i sprawi, że maluch zaśnie spokojnie. Bajka relaksacyjna jest też inaczej skonstruowana. Dynamizm w opowiadaniu jest ograniczony do minimum. Bohater przede wszystkim obserwuje i przeżywa to, co widzi. Chwyta świat wszystkimi zmysłami. Leży spokojnie na zielonej trawie, słyszy szum wiatru, czuje zapach konwalii. Taką bajkę czytaj powoli, przyciszonym głosem, możesz nawet włączyć relaksacyjną muzykę, aby wzmocnić efekt terapeutyczny.
Składniki opowieści idealnej
Dobra terapeutyczna bajka składa się z kilku niezbędnych elementów. Powinna ukazywać podobnego bohatera i sytuację, w której znajduje się dziecko. Mile widziany jest ekspert, niezależnie, czy jest to człowiek, czy zwierzątko. To taka osoba, która dzieli się swoją wiedzą i można jej zaufać. Ważne, by miejsce, w którym rozgrywa się akcja bajki, było przyjazne i mniej więcej znane maluchowi. Nieistotne czy jest to dom, przedszkole czy daleka kraina lub inna planeta, którą lubi sobie wyobrażać i często ją maluje na kartkach papieru. Żaden morał ani pouczanie wprost nie jest mile widziane. Magia i czary też nie są niezbędne. Ważne, by pociecha wiedziała, że ze swoją wiedzą i umiejętnościami poradzi sobie w każdej sytuacji i że żadne sztuczki nie są do tego potrzebne. Co do uczuć, to z pewnością nie może ich zabraknąć. Bohaterzy powinni opisywać, co myślą, czują, próbować nazwać swoje emocje. Dobra bajka zawsze ma szczęśliwe zakończenie, daje maluchowi również poczucie bezpieczeństwa.
Pamiętaj jednak, że bajka nie działa od razu i jej efekty nie są natychmiastowe. To maluch decyduje, czy dana opowieść mu odpowiada i czy ma ochotę się na niej wzorować. Czasem uwielbia po prostu baśnie Andersena i wtedy nie trzeba zmieniać ich na siłę na bajki terapeutyczne. Tylko odpowiednio uwypuklić te elementy utworu, które pozwolą dziecku znaleźć klucz do pokonania kłopotów. Najlepsze są te bajki, do których maluch lubi wracać, wtedy mają one największą siłę terapeutyczną.
Najlepsze bajki terapeutyczne:
1. Maria Molicka, Bajki terapeutyczne (Media Rodzina)
2. Doris Brett, Bajki, które leczą (Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne)
3. Alexandra Mpize, Flabelino i dziewczynka, która bała się spać (Arkady)
4. Erica Meyer-Glitza, Jakub i pogromca strachu (Wydawnictwo Jedność)
5. Gerlinge Ortner, Bajki na dobry sen: poradnik dla rodziców (Świat Książki)
Gość | 2011-02-27 20:32:52 cytuj
bajkoterapia-to jest to!! LEKARSTWO DLA NASZYCH POCIECH!!
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.