Kłujące, dławiące, piekące, z towarzyszącymi im dusznościami lub bez. Bóle serca. Nie zawsze wskazują na chorobę tego największego mięśnia. Ale nigdy nie należy ich ignorować.
W medycynie mówi się o zaburzeniach rytmu serca, skurczach dodatkowych albo blokach przewodzenia z występowaniem pauz. My doznajemy uczucia „wyrywania serca z piersi”, kołatania czy jego zamierania. Sam ból jest doznaniem niezwykle subiektywnym i zależy od wielu czynników, m.in. psychologicznych, naszego nastroju, progu wrażliwości, a nawet pogody. Kardiolodzy wyróżniają dwa rodzaje bólu serca: wieńcowy i zawałowy.
Ból wieńcowy występuje najczęściej po wysiłku, po ekspozycji na niską temperaturę czy silny, chłodny wiatr, w związku ze stresem lub wzruszeniem. W cięższych postaciach choroby niedokrwiennej serca ból wieńcowy pojawia się także w spoczynku. Jego częstotliwość i nasilenie jest zależne od stopnia zwężenia naczyń wieńcowych i zaawansowania choroby. Ból ma charakter piekący, rozpierający, uciskający, może promieniować do ramion, szyi lub żuchwy, między łopatki oraz do lewej kończyny górnej. Dolegliwości utrzymują się kilka minut. Charakterystyczne jest ustępowanie bólu po wzięciu nitrogliceryny (najczęściej w postaci tabletki podjęzykowej, możliwe jest też podawanie nitrogliceryny w aerozolu lub w postaci maści wcieranej w skórę klatki piersiowej).
To już zawał?
Ból zawałowy jest podobny do bólu wieńcowego, zwykle jednak bywa silniejszy. Dlatego, jeśli po podaniu nitrogliceryny ból nie ustępuje, to należy podejrzewać, że mamy do czynienia z zawałem serca. Ból zawałowy ma dodatkowo charakter uczucia ciężaru na klatce piersiowej, ściskania. Typowym jego umiejscowieniem jest środkowa, zamostkowa część klatki piersiowej. Jest uciskający, dławiący, opasujący. Ale może też być ostry, kłujący. Tak jak ból wieńcowy często promieniuje do żuchwy, lewego barku, ręki czy łopatki. Często towarzyszy mu ogólne pobudzenie i… lęk przed śmiercią. Dolegliwości trwają dłużej niż 10-15 minut, i nie chcą ustąpić po wzięciu leków. W takiej sytuacji należy natychmiast wezwać pogotowie. Najniebezpieczniejszy okres to pierwsze 72 godziny. Jeśli zatem w trakcie oczekiwania na karetkę dochodzi do zatrzymania krążenia (brak oddechu i tętna), trzeba podjąć zabiegi reanimacyjne – masaż serca i sztuczne oddychanie.
Uwaga! Zawał nie zawsze powoduje książkowe dolegliwości, znane są różne maski zawałowe, na przykład maska brzuszna, gdzie występują bóle brzucha, nudności, wymioty. Zamiast bólu można też odczuwać tylko duszność. Zawałowi często towarzyszy znaczne osłabienie, aż do utraty przytomności, większość osób jest zlana zimnym potem.
Pamiętajmy, że zarówno bóle wieńcowe, jak i zawałowe są znacznie mniej nasilone u cukrzyków.
Pozostałe charakterystyczne tzw. bóle serca to: po wysiłku fizycznym, czynnościowe (nerwica) oraz dolegliwości związane z arytmią i migotaniem przedsionków.
Bóle po wysiłku
Pojawiają się zwykle u osób słabych fizycznie, nieprzyzwyczajonych do wysiłku. Mogą też wystąpić po długotrwałym kaszlu lub wymiotach. Ich charakter może czasami imitować dolegliwości wieńcowe, tymczasem są to głównie bóle pochodzące z mięśni klatki piersiowej. Typową cechą bólu jest jego nasilanie się przy ruchach i ustępowanie wkrótce po zaprzestaniu wysiłku. Nie wymagają leczenia, a jedynie wypoczynku.
Bóle czynnościowe
Można je scharakteryzować prosto – serce nie jest chore, a boli. Psychogenne tło rzutuje bezpośrednio na dramatyczny opis dolegliwości bólowych. Chory określa je jako kłujące, zlokalizowane często na koniuszku serca. Oprócz bólu skarżymy się na kołatanie serca, dławienie w gardle, drętwienie, mrowienie i ziębnięcie kończyn. W tym wypadku dolegliwości są niezależne od wysiłku fizycznego. Okazuje się, że gdy jesteśmy czymś intensywnie zajęci, dolegliwości znikają. Takie bóle leczy się środkami uspokajającymi i psychoterapią.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.