Jeśli nie wiemy, w jakich kolorach wyglądamy dobrze, a które nam nie pasują, możemy skorzystać z pomocy stylisty lub przeprowadzić test „domowymi” sposobami.
Chyba każdy z nas mniej więcej orientuje się, w jakich kolorach wygląda dobrze, a w czym się „nie czuje”. Warto ufać swojej intuicji, ale warto również eksperymentować i przetestować inne kolory. Wystarczy wygospodarować więcej czasu po pracy, wybrać się do sklepu i zamknąć w przymierzalni z ubraniami w najróżniejszych kolorach. A potem mierzyć, mierzyć i jeszcze raz mierzyć.
Osobom, które będą potrzebowały pomocy w analizie kolorystycznej pomocą służą styliści i wizażyści. Za radę tych specjalistów trzeba będzie zapłacić, ale pamiętajmy, że wystarczy zdecydować się na taką usługę raz, a jej wyniki będą nam służyły przez długie lata. – Można też przeprowadzić analizę kolorystyczną „domowymi” sposobami – przekonuje Robert Karlewski, toruński stylista. – Wystarczy wyciąć większą ramkę z kartonu, podklejać ją kartonikami pomalowanymi w różne kolory, stanąć przed lustrem i testować. Można też pomalować kartki na różne kolory farbami plakatowymi i przed lustrem przystawić te kartki do twarzy, by ocenić, które z nich współgrają z naszym odcieniem włosów, oczu, karnacji itd.
Przyciąganie uwagi
Podczas tego eksperymentu może okazać się, że kolor, którego całe życie unikaliśmy, pięknie podkreśla naszą urodę. Taki test pozwoli nam także uniknąć zakupowych wpadek i powrotu z zakupów z sukienką, która choć jest śliczna, to zupełnie nie pasuje nam kolorystycznie.
Istnieją także ogólne zasady dobierania kolorów do typu urody. Każdy wygląda dobrze w czerni i bieli, która – jak mówi Robert Karlewki – nie jest kolorem tylko jego brakiem. Poza tym najważniejsze jest uzyskanie kontrastu, który przyciągnie uwagę.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.