"Już starożytni lekarze mówili, że ruch to życie, ale odpoczynek nocny to podstawa." Rozmowa z doktorem Tomaszem Winieckim, specjalistą rehabilitacji medycznej.
W pana klinice stosujecie metodę... powiedziałabym wstrząsową. Podczas gdy w tradycyjnych sanatoriach proponuje się pacjentom 3-4 zabiegi dziennie, u was aplikuje się ich kilkanaście!
Podczas mojej 30-letniej praktyki w rehabilitacji zauważyłem duże możliwości organizmu człowieka na bodźce i odpowiedzi na nie. One są często ukryte, dlatego powinniśmy leczyć nie tylko chory kręgosłup, ale i psychikę pacjenta, czyli działać łącznie, holistycznie. Okazuje się, że 8, 10, a nawet 12 zabiegów dziennie to ilość, na którą organizm jest w stanie odpowiedzieć pozytywnie. My oprócz sprawdzonych metod tradycyjnych stosujemy nowatorskie. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych urządzeń uzyskujemy doskonałe efekty terapeutyczne.
Poza tym tu w klinice staramy się łączyć dwie filozofie medyczne: klasyczną, akademicką z medycyną naturalną, czyli tymi metodami, które przez kilkaset lub kilka tysięcy lat zostały sprawdzone. A tymi metodami są: akupunktura, która w Polsce jest niedoceniana i niezbyt znana, oraz akupresura, czyli ucisk na poszczególne punkty organizmu. Jednak żeby te metody stosować, trzeba je doskonale znać i wiedzieć, w którym momencie można, i czy w ogóle należy je pacjentowi zaaplikować. Nie u wszystkich jest to wskazane. Jest to rzeczywiście w pewnym sensie metoda wstrząsowa, ale nie dla organizmu, a bardziej dla psychiki pacjenta, który wcześniej był już w kilku ośrodkach, gdzie proponowano mu 3-4 zabiegi dziennie oraz spacerki i leczenie powietrzem.
Okazuje się, że było to dobre 100 lat temu, na przełomie XIX i XX wieku, kiedy to ksiądz Sebastian Kneipp wprowadził te metody i uznał, że przynoszą efekty. I rzeczywiście tak było, ale proszę pamiętać, że wtedy „do wód" jechało się na trzy, sześć, a nawet kilkanaście miesięcy. My w XXI wieku mamy coraz szybsze tempo życia, a pacjenci prędko chcą wrócić do formy. Trzeba więc zaproponować im inną, nowocześniejszą terapię.
Pacjenci chętnie do was wracają.
Osoby, które pragmatycznie podchodzą do swojego organizmu, a są już w wieku, który wymaga pewnych działań leczniczych, przyjeżdżają do nas profilaktycznie, np. raz w roku i to wcale nie wtedy, gdy mają dolegliwości bólowe, ale aby stymulować organizm. Wówczas nasi pacjenci rzeczywiście wyprzedzają chorobę, a my w tym im skutecznie pomagamy. Poza tym uświadamiamy naszych pacjentów, że środek przeciwbólowy jest ostatecznością, bo on tak naprawdę nie leczy, tylko uśmierza cierpienie, a choroba rozwija się nadal. Zawsze należy znaleźć przyczynę bólu i ją zlikwidować.
Wspomniał pan o ciężkich tornistrach, nieprawidłowej postawie podczas siedzenia przed komputerem, zbyt małej ilości ruchu. Często zapominamy, że...1/3 życia spędzamy śpiąc. Czy zawsze na odpowiednim materacu i poduszce?
Już starożytni lekarze mówili, że ruch to życie, ale odpoczynek nocny to podstawa. Odpowiednio dobrany materac, poduszka tzw. ortopedyczna z zagłębieniem pod kark nieraz wystarczą, aby na przykład uporczywe bóle głowy czy odcinka lędźwiowego kręgosłupa ustąpiły.
Dr n. med. Tomasz Winiecki jest członkiem Polskiego Towarzystwa Rehabilitacji i szefem Kliniki Rehabilitacyjnej w Krojantach koło Chojnic.
Gość | 2012-01-28 12:20:25 cytuj
Wszystko zwala się na ciężkie tornistry i siedzenie w ławkach, a nie zwraca się uwagi na to, że przyczyną skoliozy jest również asymetria ułożenia u niemowlęcia, którą tak często bagatelizuje się, uważając, że dziecko samo z tego wyrośnie.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.