Młodym mamom nie jest łatwo wrócić do sylwetki sprzed ciąży. Drastyczne diety nie są wskazane w okresie karmienia piersią, a panie, które zdecydują się na opuszczenie swojego maleństwa na kilka godzin dziennie, by ćwiczyć na siłowni, należą do rzadkości.
Trening najlepiej rozpocząć od intensywnego marszu. Po przejściu 40-60 metrów należy zrobić pięciominutową przerwę na spokojny spacer. Taką sekwencję ćwiczeń trzeba powtarzać przez 30 minut, 3-4 razy w tygodniu. Stopniowo - zależnie od możliwości - można zastępować marsz truchtem, zachowując przerwy na wolny spacer. Po 6-8 tygodniach, kiedy podniesiemy już swoją sprawność, zamieńmy trucht na wolny bieg, zachowując pięciominutowe przerwy.
Gdy bieg przestanie sprawiać nam trudność, podnieśmy poprzeczkę jeszcze wyżej i załóżmy rolki. Pierwsze efekty można zaobserwować po dwóch miesiącach regularnego treningu.
Start!
Dla wygody warto zainwestować w dobre buty i skarpety ze zmodyfikowanej bawełny. Każdy trening powinniśmy kończyć serią ćwiczeń rozciągających, które zwiększą elastyczność mięśni. Nie wolno zapominać o częstym popijaniu niegazowanej wody mineralnej. Po powrocie do domu warto rozmasować zmęczone łydki i wziąć ciepłą, relaksującą kąpiel. Wszystkie drobne rany i otarcia należy zdezynfekować wodą utlenioną.
Czas spędzany w parku na pogaduszkach z innymi matkami lepiej zastąpić aktywnym wypoczynkiem, który pozwoli mamie i maleństwu intensywnie się dotlenić.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.