Czas na wakacyjny bilans przed lustrem. Gdy opalenizna zaczyna powoli blednąć, odkrywamy przebarwienia, piegi, pajączki i rozszerzone naczynka.
To dowody na to, jak bardzo nasza skóra broniła się przed słonecznymi szkodami. Jeżeli chroniliśmy ją latem, straty nie powinny być dotkliwe. Jeśli jednak to zaniedbaliśmy, to - niestety - procesy fotostarzenia już ruszyły. Skóra jest przesuszona, matowa, trochę się łuszczy.
Co można zrobić? Warstwa rogowa skóry po lecie jest pogrubiona - w ten sposób naskórek bronił się przed działaniem promieniowania ultrafioletowego. Nazywamy to rogowaceniem słonecznym. W skórze gromadzą się nieprawidłowe włókna elastynowe, w warstwie brodawkowej powstają guzki i grudki. Takie zmiany powstają tylko w skórze niezabezpieczanej przed nadmiernym wpływem promieniowania słonecznego.
Jak zregenerować skórę? Pierwszym krokiem jest peeling. Nie powinien być ostry, bo dodatkowo podrażni przesuszoną skórę. Cera mieszana i tłusta łatwiej zniesie grubsze drobinki, służą jej także maseczki peel-off. W gabinecie kosmetycznym po złuszczaniu następuje zwykle profesjonalny masaż, który dostarcza przyjemności i przygotowuje skórę do wchłonięcia substancji odżywczych.
Nawilżanie i regeneracja Promienie ultrafioletowe, wysokie temperatury, mała wilgotność, wiatr, parująca woda, wreszcie słone akweny - to wszystko zaowocowało obniżeniem zawartości wilgoci w skórze. W efekcie mogła zostać uszkodzona bariera chroniąca skórę przed utratą wody, mogły nastąpić zmiany nie tylko w wierzchnich warstwach, ale także w gospodarce wodnej warstw głębszych. Taki stan, niedopilnowany po lecie, sprawi, że skóra zacznie się szybciej starzeć. Dlatego oprócz solidnego nawilżenia cera o tej porze roku wymaga intensywnej odbudowy płaszcza lipidowego.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.