Są jednodniowe, 2-tygodniowe, miesięczne, kwartalne, progresywne, kolorowe… Soczewki kontaktowe. Co trzeba wiedzieć, zanim zdecydujemy się na ich noszenie?
Na soczewki kontaktowe decydują się zazwyczaj osoby, które nie chcą nosić okularów, a mają wadę wzroku. Dlaczego uważają, że „kontakty” są lepsze? Bo, w przeciwieństwie do okularów, są niewidoczne. Nie spadają podczas podskoków, nie przeszkadzają w tarzaniu się z dzieckiem w pościeli. No i, ponoć, podnoszą samoocenę. Co powinniśmy wiedzieć, zanim postanowimy zdradzić okulary na rzecz „kontaktów”? Odpowiedzmy na najczęściej zadawane pytania:
Kto może nosić soczewki kontaktowe?
– Jedynymi przeciwwskazaniami są uszkodzenia i choroby rogówki, zapalenie spojówek i uczulenie na niektóre składniki, z których zrobione są „kontakty”. Co prawda są to sporadyczne przypadki, ale zdarzają się – mówi doktor Maria Leszkowska, bydgoska okulistka z wieloletnim doświadczeniem w aplikacji soczewek kontaktowych. Soczewki kontaktowe może więc nosić prawie każdy: osoby, które są krótkowzroczne i dalekowzroczne; te, które pracują przy komputerze (dla nich idealne są soczewki progresywne) i te, które mają astygmatyzm (soczewki toryczne). Można również nosić soczewki mimo sokolego wzroku. Po co? By zmienić kolor oczu (tzw. soczewki kolorowe) z piwnych na brązowe, z zielonych na niebieskie i tak dalej. Niektórzy uważają co prawda to za niepotrzebną fanaberię, ale: – Soczewki takie nie mają wpływu na ostrość widzenia i nie psują wzroku. Jeśli więc ktoś ma się lepiej poczuć… To dlaczego nie? Pamiętać tylko należy, że przy intensywnym, naturalnym kolorze tęczówki aplikacja kolorowych soczewek może nie przynieść zamierzonego efektu – zwraca uwagę doktor Leszkowska.
Czy aplikacja soczewek jest trudna?
Wbrew temu, co mówią zwolennicy okularów, to zupełnie nieskomplikowana czynność. Kwestia wprawy. – I nastawienia – dodaje doktor Leszkowska. – Osoby, którym aplikacja soczewek kojarzy się z „włożeniem palca do oka”, mogą mieć trudności. Ale tylko do momentu, kiedy same nie przekonają się, że to całkowicie bezbolesna czynność. Jest jednak mały haczyk (dla innych oczywistość). Higiena. „Kontakty” należy przechowywać w specjalnych aseptycznych pojemniczkach, wypełnionych specjalnym płynem, którego zadaniem jest m.in. dezynfekcja i odbiałczanie soczewki. Nie można też zakładać ich brudnymi rękoma. Jeśli nie będziemy na to zwracać uwagi, możemy nabawić się infekcji. Uważać też należy na wszelkiego rodzaju kłaczki, okruszki, rzęsy, które lubią „przyklejać” się do rąk – jeżeli któreś z tych ciał obcych dostanie się pod soczewkę podczas zakładania – będzie bolało i to nawet bardzo.
Czy soczewki kontaktowe się czuje?
Nie, jeśli są dobrze dobrane i założone, np. nie na „lewą stronę” (soczewki, tak jak ubrania, mają swoją „lewą” i „prawą” stronę). Soczewki kontaktowe są tak skonstruowane i tak dopasowane do budowy oka, że często się o nich, najzwyczajniej w świecie, zapomina.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.